I. Zważywszy, iż język polski zawiera niewiele słów, których można by użyć wymiennie dla określenia zawartości obiektywnego, pozbawionego komentarza, programu informacyjnego (np. fakty, zdarzenia, wydarzenia, informacje), a słowo „fakty” jest jednym z takich słów, które trudno zastąpić innym, toteż słowo „fakty” nie może być zmonopolizowane przez jeden podmiot działający na rynku medialnym. Z tych względów występujące w obu przeciwstawionych znakach towarowych słowo „fakty”, przeznaczonych do oznaczania towarów o charakterze informacyjnym, nie ma konkretnej zdolności odróżniającej. Toteż ten wspólny element należy pominąć przy dokonywaniu oceny podobieństwa porównywanych znaków pod kątem wprowadzenia w błąd odbiorców w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego.
II. Dodanie w centralnym miejscu znaku towarowego do wyrazu „fakty” oznaczenia producenta programu telewizyjnego wyklucza niebezpieczeństwo pomyłki co do pochodzenia towarów opatrzonych tym znakiem, w świetle art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.).
III. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich (np. wyrok z dnia 16 lipca 1998r. w sprawie nr C-210/96 z wniosku Gut Springenheide GmbH i Rudolf Tusky, opublikowany w języku polskim w pracy „Własność Przemysłowa - orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich i Sądu Pierwszej Instancji” pod red. R.Skubisza, Zakamycze 2004 str. 489), konsument brany pod uwagę przy ocenie niebezpieczeństwa pomyłki, to odbiorca uważny, dobrze poinformowany i racjonalny. Jeżeli taki staranny konsument może z powodu podobieństwa znaków pomylić się przy wyborze towaru, to znaczy, że znak nie nadaje się do odróżniania towarów.
Wyrok dotyczył znaku:
tvn FAKTY
Tekst wyroku:
VI SA/Wa 1095/05.
Opublikowany:
—