Archive for the ‘Prawo prasowe’ Category
II SA/Wa 1885/07
Zagadnienia
Internet a prasa.
Tezy i wnioski
W kontekście okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy należy przede wszystkim zwrócić uwagę na stwierdzenie zawarte w art. 7 ust. 2 pkt 1 in fine, w którym ustawodawca do prasy jednoznacznie zaliczył “wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania (…), upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania”. I choć w literaturze nie ma ugruntowanych poglądów co do uznania komunikacji internetowej za prasę (zob.: J. Barta, R. Markiewicz, Internet a prawo, Kraków 1999, str. 35; J. Barta, R. Markiewicz, A. Maklat, Prawo mediów, Warszawa 2008, str. 103; E. Nowińska, M. du Vall, Komentarz do ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Warszawa 2001, str. 184; E. Nowińska, Nieuczciwa reklama w Internecie w: “Internet – problemy prawne”, Lublin 1998, str. 51, I. Wiszniewska, Prawo reklamy, Warszawa 1998 r., s.112; cyt. za J. Barta, R. Markiewicz, A. Maklat, Prawo mediów, Warszawa 2008, str. 102 ), to wobec treści tego przypisu należy jednak opowiedzieć za szerokim rozumieniem pojęcia “prasa”, kierując się w tym zakresie wykładnią dokonaną przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 26 lipca 2007 r., sygn. akt IV KK 174/07 (Lex Polonica 1567122).
Wypowiadając się na temat obowiązku rejestracji dziennika lub czasopisma w związku z treścią art. 7 ust. 2 pkt 1 in fine, Sąd Najwyższy stwierdził, iż jest rzeczą bezsporną, że dzienniki i czasopisma przez to, że ukazują się w formie przekazu internetowego nie tracą znamion tytułu prasowego, i to zarówno wówczas, gdy przekaz internetowy towarzyszy przekazowi utrwalonemu na papierze, drukowanemu, stanowiąc inną, elektroniczną jego postać w systemie on line, jak i wówczas, gdy przekaz istnieje tylko w formie elektronicznej w Internecie, ale ukazuje się tylko periodycznie, spełniając wymogi, o których mowa w art. 7 ust. 2. SN podkreślił raz jeszcze, że warunkiem uznania środków masowego przekazywania za prasę, powstających w wyniku postępu technicznego, jest periodyczne rozpowszechnianie publikacji, a przekazy periodyczne rozpowszechniane za pośrednictwem Internetu mogą mieć postać dzienników bądź czasopism, w zależności od interwału ukazywania się.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zwraca przy tym uwagę, że periodyki internetowe, by mogły być uznane za wydawnictwa prasowe, wcale nie muszą mieć postaci typowych “gazet” elektronicznych, których wydawcami są tylko wielkie koncerny prasowe, firmujące jedynie znane tytuły publikatorów w systemie on line. Oczywiście nie może być również tak, że przymiot “prasy” uzyskiwać będzie wszystko co zostało zamieszczone w sieci, tylko dlatego, że jest efektem postępu technicznego i trafia potencjalnie do nieograniczonego kręgu odbiorców. O tym, czy publikacja internetowa ma charakter prasowy decydować powinien cel, jakiemu ma służyć. Skoro rolą i zadaniem prasy jest rozpowszechnianie informacji, to periodyczność przekazu, czyli cyklicznego informowania opinii publicznej o określonych faktach społecznych, ekonomicznych, gospodarczych, politycznych, oświatowych, kulturalnych, z zakresu muzyki, filmu i sztuki, etc., pod oznaczonym tytułem, nazwą, adresem czy nawet linkiem, wskazywać będzie na cel, jaki realizuje redakcja, wydawca czy autor danej publikacji elektronicznej, na stworzonej specjalnie w tym celu stronie internetowej.
Sąd Najwyższy oderwał pojęcie “prasy” od obowiązku jej rejestracji, podnosząc, że rejestracja dzienników i czasopism ma przede wszystkim gwarancyjny charakter – ma chronić odbiorcę, dając mu pewność, że tytuł prasowy, którego jest odbiorcą jest tym tytułem, który pragnie nabyć lub, z którego treścią pragnie się zapoznać. Służąc temu celowi, ma także uniemożliwić dopuszczenie do obiegu tytułów prasowych, których rejestracja stanowiłaby naruszenie prawa do ochrony nazwy istniejącego już tytułu prasowego, a ochrona ta w równym stopniu dotyczy prasy rozpowszechnianej za pomocą Internetu.
Tekst wyroku
II SA/Wa 1885/07.
Opublikowany
—
III CKN 443/97
Zagadnienia
Tytuł prasowy.
Prasa.
Tezy i wnioski
Sąd w postępowaniu mającym na celu zarejestrowanie tytułu prasowego bada, czy na rynku prasowym istnieje tytuł prasowy identyczny ze zgłoszonym do zarejestrowania (art. 21 Prawa prasowego).
Opublikowany
Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Cywilna rok 1998, Nr 5, poz. 88, str. 69.
Monitor Prawniczy rok 1998, Nr 6, poz. 4.
Biuletyn Informacji Prawnej rok 1998, Nr 2, str. 8.
Treść wyroku
Postanowienie Sądu Najwyższego z 1 grudnia 1997 r., sygnatura akt III CKN 443/97.
Uzasadnienie:
Przy załatwianiu skargi Wydawnictwa ,,M.(…)” – Spółka z o.o. w W. o wznowienie postępowania w sprawie wpisania do rejestru dzienników i czasopism tytułu: “Domownik. Budownictwo – Mieszkania – Wnętrza”, należącego do Wydawnictwa ,,P.(…)” – Spółka z o.o. w B. – Sąd Wojewódzki Białymstoku, uznając, że zachodzą przesłanki do wznowienia postępowania, gdyż zostały spełnione wymogi formalne z art. 20 ust. 1 Prawa prasowego w zw. z art. 524 § 4 KPC i art. 401 pkt 2 KPC, a także art. 407 i 408 KPC, postanowieniem z dnia 27 listopada 1996 r. oddalił skargę o wznowienie postępowania i orzekł o kosztach. Sąd Wojewódzki stanął na stanowisku, że zarzuty merytoryczne skargi nie są uzasadnione. Artykuł 21 Prawa prasowego przewiduje ochronę nazwy istniejącego już tytułu, tymczasem czasopismo “Domownik”, należące do Wydawnictwa “M.(…)”, chociaż jest zarejestrowane, faktycznie nie istnieje, dotychczas bowiem nie jest wydawane. W tej sytuacji nie może zachodzić mylenie przez czytelników czasopisma “Domownik” z tytułem prasowym “Domownik. Budownictwo – Mieszkania – Wnętrza”, należącym do Wydawnictwa ,,P.(…)”. Obecnie nie ma możliwości porównania szaty graficznej, jak również zawartości obu tytułów. Wiadomo jedynie, że różnicuje je częstotliwość i obszar ukazywania się. Nazwy ich są zbieżne, ale nie identyczne.
Wniesioną przez Wydawnictwo “M.(…)” apelację Sąd Apelacyjny w Białymstoku postanowieniem z dnia 21 maja 1997 r. oddalił. Sąd Apelacyjny podzielił pogląd skarżącego, że ochrona nazwy istniejącego tytułu prasowego nie jest uzależniona od faktycznego ukazywania się go na rynku, ale od faktu zarejestrowania. Opowiadając się za udzieleniem w postępowaniu rejestracyjnym tytułowi wąskiej ochrony, zmierzającym do zapobieżenia istnienia na rynku prasowym pism o identycznych tytułach, nie dostrzegł zbieżności tytułów w czasopismach “Domownik” oraz “Domownik. Budownictwo – Mieszkania – Wnętrza”.
W kasacji uczestnik postępowania, Wydawnictwo ,,M.(…)”, powołując się na podstawę kasacyjną z art. 393[1] pkt 1 KPC, wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia, wznowienia postępowania i odmowę rejestracji tytułu “Domownik. Budownictwo – Mieszkania – Wnętrza” oraz zasądzenie kosztów postępowania ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rejestracja tytułów prasowych w rejestrach prowadzonych przez sądy ma na celu m.in. zapobieżenie istnieniu na rynku prasowym pism o identycznych tytułach. Artykuł 21 Prawa prasowego upoważnia organ rejestracyjny (sąd) do odmowy rejestracji tytułu prasowego, jeżeli jej udzielenie stanowiłoby naruszenie przepisów ustawy – Prawo prasowe albo prawa do ochrony nazw istniejącego już tytułu prasowego. Natomiast wydane na podstawie Prawa prasowego rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 lipca 1990 r. (Dz.U. Nr 46, poz. 275) w § 4 ust. 2 zobowiązuje sąd rejestrowy do zasięgnięcia przed wydaniem postanowienia informacji w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie, czy nazwa dziennika lub czasopisma nie jest zbieżna z istniejącym już tytułem prasowym. Użyty w tym rozporządzeniu zwrot “zbieżny” ma dosłowne (językowe) znaczenie szersze niż określenie “identyczny”. Jednakże jego znaczenie nie może być wykładane w oderwaniu od hipotezy art. 21 Prawa prasowego, który upoważnia do odmowy rejestracji, gdyby m.in. zarejestrowanie stanowiło naruszenie prawa do ochrony nazwy istniejącego już tytułu prasowego. Taka regulacja ustawowa oznacza potrzebę badania przez sąd w toku postępowania rejestrowego, czy mający być zarejestrowany tytuł prasowy odróżnia się dostatecznie od już istniejącego oraz czy proponowany tytuł nie będzie mylony z już istniejącym. Muszą zatem między tytułami prasowymi zachodzić elementy je różnicujące, co nie znaczy, że nie mogą być podobne w niektórych elementach (określeniach) składowych tytułów. Na rynku prasowym mogą więc funkcjonować tytuły prasowe o nazwach podobnych. Powyższe rozważania uzasadniają wyrażoną na wstępie tezę, że sąd w postępowaniu rejestrowym, mającym na celu zarejestrowanie tytułu prasowego, bada, czy na rynku prasowym istnieje tytuł prasowy identyczny ze zgłoszonym do zarejestrowania (art. 21 Prawa prasowego). Dwumiesięcznik Wydawnictwa ,,M.(…)” pt. “Domownik” nie jest identyczny z dwutygodnikiem Wydawnictwa ,,P.(…)” pt. “Domownik. Budownictwo – Mieszkania – Wnętrza”. Wprawdzie w tytule prasowym Wydawnictwa ,,P.(…)” mieści się nazwa “Domownik”, ale ten tytuł zawiera jeszcze dalsze określenia, które różnicują go w stosunku do tytułu prasowego “Domownik” Wydawnictwa “M.(…)”, co z kolei nie pozwala uznać obu tytułów prasowych za identyczne.
Słusznie Sąd Apelacyjny zauważył, że instytucja rejestracji nie chroni skutecznie i w pełnym zakresie nazwy czasopisma (dziennika). Nie jest to bowiem jej zasadniczym celem. Ochrony takiej wydawcy mogą ewentualnie poszukiwać na podstawie przepisów innych ustaw, np. kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych. Rejestracja tytułu prasowego ma na celu zapobieżenie funkcjonowania na rynku prasowym dzienników lub czasopism o identycznych tytułach, przeto w postępowaniu rejestracyjnym sąd bada, poza wymogami formalnymi wniosku określonymi w art. 20 ust. 2 Prawa prasowego, czy zgłoszony tytuł nie będzie mylony z już istniejącym. Celowi temu służy informacja, której zasięga stosownie do § 4 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 lipca 1990 r. co do zbieżności nazwy dziennika lub czasopisma z istniejącym już tytułem prasowym.
Z tych przyczyn kasacja uległa oddaleniu (art. 393[12] KPC).